AKADEMIA RODZICA MINIBASKET

8. Jak budować motywację, która płynie z dziecka?

„Jak go zmotywować?”

To jedno z najczęstszych pytań rodziców.

Tylko może warto odwrócić pytanie.

Nie:

„Jak zmotywować dziecko?”

Ale:

„Jak stworzyć środowisko, w którym dziecko będzie chciało działać?”

To fundamentalna różnica.

Najsilniejsza motywacja nie potrzebuje ciągłego popychania

Dziecko wraca do czynności, która:

sprawia mu radość,

daje poczucie, że potrafi,

pozwala mu podejmować decyzje,

łączy je z innymi ludźmi.

W sporcie szczególnie ważne są trzy potrzeby:

poczucie kompetencji,

pewien zakres autonomii,

relacje i przynależność.

Radość nie oznacza braku wymagań

Czasami słyszymy:

„Sport to nie zabawa.”

W sporcie dorosłych – nie zawsze.

Ale w sporcie najmłodszych zabawa jest jednym z najważniejszych narzędzi uczenia się.

Dziecko może ciężko pracować i jednocześnie czerpać z tego radość.

Te rzeczy się nie wykluczają.

Nagrody działają – ale nie zawsze tak, jak chcemy

„Jak pójdziesz na trening, dostaniesz…”

To może zadziałać dzisiaj.

Ale naszym długoterminowym celem jest, żeby powodem uczestnictwa był sam sport, rozwój, grupa i satysfakcja.

Dlatego nagrody zewnętrzne warto stosować ostrożnie.

Nie chcemy zamienić treningu w transakcję.

Daj dziecku trochę wyboru

Autonomia nie oznacza:

„Rób, co chcesz.”

Może oznaczać:

„Którą koszulkę zabierasz?”

„Chcesz dziś przed treningiem przyjechać pięć czy dziesięć minut wcześniej?”

W treningu trener również może tworzyć przestrzeń do podejmowania prostych decyzji.

Małe wybory budują poczucie wpływu.

Pokazuj postęp

Dziecko patrzy na kolegę i widzi:

„On jest lepszy.”

Rodzic może pomóc zobaczyć inną perspektywę:

„Pamiętasz, jak dwa miesiące temu trudno było Ci kozłować lewą ręką?”

Postęp jest paliwem motywacji.

Uważaj na ambicję dorosłego

To niezwykle ważne.

Czy dziecko chce trenować?

Czy my chcemy, żeby ono trenowało?

Czy dziecko chce grać w kolejnym turnieju?

Czy to my chcemy oglądać kolejny turniej?

Granica czasami staje się bardzo cienka.

Sport powinien być przede wszystkim historią dziecka.

Jedno pytanie po treningu

Zamiast:

„Byłeś dzisiaj najlepszy?”

zapytaj:

„Co dzisiaj było najfajniejsze?”

To proste pytanie mówi dziecku, że radość również ma znaczenie.

Zapamiętaj

Nie budujemy miłości do sportu poprzez ciągłe przypominanie dziecku, że powinno być zmotywowane.

Budujemy ją poprzez:

radość,

relacje,

poczucie postępu,

odpowiednie wyzwania,

sprawczość.

Najlepsza motywacja to ta, której z czasem nie trzeba dostarczać z zewnątrz.