AKADEMIA RODZICA MINIBASKET

2. Jak wspierać koncentrację dziecka?

„On w ogóle nie słucha.”

„Trener coś tłumaczy, a moje dziecko patrzy w sufit.”

„Po chwili już rozmawia z kolegą.”

„W domu jest dokładnie tak samo.”

Rodzice dzieci w wieku 3–10 lat bardzo często martwią się koncentracją.

Tymczasem warto zacząć od podstawowej rzeczy:

koncentracja nie jest cechą, którą dziecko albo posiada, albo nie. To umiejętność, która rozwija się razem z dzieckiem.

Trzylatek nie jest dziesięciolatkiem

Od małego dziecka nie możemy oczekiwać kilkunastominutowego skupienia na instrukcji trenera.

Dzieci najlepiej uczą się poprzez działanie, zabawę, ruch, naśladowanie i krótkie zadania.

Wraz z wiekiem możliwości koncentracji rosną, ale nadal zależą od wielu rzeczy:

zmęczenia, snu, emocji, zainteresowania zadaniem, poziomu trudności czy tego, co wydarzyło się wcześniej w szkole lub domu.

Dlatego dziecko może jednego dnia funkcjonować świetnie, a dwa dni później być kompletnie rozproszone.

To nie musi oznaczać regresu.

Ruch nie jest wrogiem koncentracji

W sporcie dziecięcym czasami popełniamy paradoksalny błąd.

Chcemy nauczyć dzieci ruchu, ale przez dużą część treningu każemy im stać i słuchać.

Im młodsze dziecko, tym bardziej komunikat powinien być:

krótki, konkretny i szybko zamieniony w działanie.

Dziecko nie musi znać całej teorii ćwiczenia.

Musi wiedzieć, co ma zrobić teraz.

„Skup się!” nie uczy skupienia

To jeden z najczęstszych komunikatów dorosłych.

„Skup się!”

Tylko co właściwie ma zrobić dziecko?

Znacznie bardziej użyteczne są konkretne wskazówki:

„Spójrz teraz na trenera.”

„Posłuchaj jednego polecenia.”

„Najpierw kozłujemy do linii. Potem zatrzymujemy się.”

Koncentrację można wspierać poprzez strukturę.

Zanim ocenimy dziecko, spójrzmy szerzej

Jeżeli dziecko nagle zaczyna mieć problemy z uwagą, warto zastanowić się:

Czy jest wyspane?

Czy nie miało wyjątkowo trudnego dnia?

Czy jest głodne?

Czy trening nie jest dla niego zbyt monotonny?

Czy zadanie nie jest za trudne albo za łatwe?

Czy coś przeżywa?

Zachowanie na treningu jest czasami tylko ostatnim elementem całego dnia dziecka.

Co może zrobić rodzic?

Przede wszystkim zadbać o podstawy.

Regularny sen, ruch, odpoczynek, rozsądne korzystanie z ekranów i przewidywalny rytm dnia tworzą dobre warunki dla funkcjonowania uwagi.

Ale równie ważne jest niewklejanie dziecku etykiety:

„Ty zawsze jesteś rozkojarzony.”

Bo dzieci bardzo szybko zaczynają budować obraz siebie na podstawie komunikatów dorosłych.

Zamiast:

„Ty nigdy nie słuchasz”,

powiedz:

„Dzisiaj trudno było Ci się skupić. Spróbujemy następnym razem.”

Mówimy o zachowaniu, a nie o tożsamości dziecka.

Czego lepiej nie robić?

Nie porównuj:

„Zobacz, Franek słucha, a Ty nie.”

Nie zawstydzaj.

Nie wymagaj od pięciolatka koncentracji charakterystycznej dla starszego dziecka.

I nie interpretuj każdego rozproszenia jako lenistwa czy braku szacunku.

Jedno pytanie po treningu

„Co dzisiaj najbardziej przyciągnęło Twoją uwagę?”

Możemy być zaskoczeni odpowiedzią.

Zapamiętaj

Koncentracji nie buduje się poprzez ciągłe przypominanie dziecku, że jej nie ma.

Buduje się ją poprzez dobrze dobrane zadania, ruch, odpoczynek, cierpliwość i stopniowe zwiększanie wymagań.

Dziecko nie musi być idealnie skupione.

Ma się tego dopiero nauczyć.